Mariona 18 Lut 2006, 21:11 odpowiedz  a ja jestem zainteresowna szlifowaniem włoskiego w jakiejś firmie z włoskim kapitałem, ale nie wiem gdzie szukać? praca na jakims ciekawym stanowisku we Włoszech to marzenie, ale wiadomo,że jest ciężko, więc chyba łatwiej zacząć tutaj.... znam włoski , angielski, mam magistra.. i doświadczenie.. i szukam, może ktos podrzuci jakąs oferte? pozdrawiam
Olandesina 8 Lut 2010, 15:59 odpowiedz  Zamierzając powrócić na ojczyzny łono przeglądam raz po raz oferty pracy i znajduję taki opis :
" WŁOSKI MANAGER HANDLOWY
MIESZKAJĄCY W POLSCE
POSZUKUJE NA STAŁE
TŁUMACZA - ASYSTENTKI
WYMAGANIA:
- DOSKONAŁA ZNAJOMOŚĆ JĘZYKA WŁOSKIEGO
- dobra/średnia znajomość j. angielskiego - doskonała znajomość komputera (Windows, Pakiet Office, Internet) - wolna od zobowiązań rodzinnych
- dyspozycyjność do ciągłych podróży do klientów, na terenie całej Polski
- pomoc w prowadzeniu biura - kontakty telefoniczne z klientami
- dobra prezencja - wiek od 25 lat"
Albo ja głupia albo nie rozumiem co to znaczyć " wolna od zobowiązań rodzinnych"...chyba zadzwonię do pana włoskiego menagera handlowego i zapytam czy chodzi mu zobowiązanie wobec męża czy wobec dzieci...czy wobec psa...bo pies to też rodzina nie? Ale na plus trzeba mu przyznać, że szuka od 25 lat wzwyż...no cóż...czyli 25 letnie panny, wdowy i rozwódki- dzwońcie! Jak widać wykształcenie, doświadczenie się nie liczy :)
linn_linn 8 Lut 2010, 16:13 odpowiedz  A dla mnie jest to jasne:
- wolna od zobowiązań rodzinnych
- dyspozycyjność do ciągłych podróży do klientów, na terenie całej Polski
Chodzi mu o to, aby nie byly problemow obiad dla meza, dzieci z przedszkola itp. Zreszta wyobrazasz sobie taka prace w przypadku zobowiazan rodzinnych? Ja nie.
Olandesina 8 Lut 2010, 16:25 odpowiedz  ok ok tylko, że samo " dyspozycyjność do ciągłych podróży.." wyklucza jakiekolwiek zobowiązania do czegokolwiek, nawet psa tak więc po co mu dodawać jeszcze, że nie chce pani ze zobowiązaniami :) Poza tym ogranicza wiekowo...Ogólnie bardzo ograniczająca i mało profesjonalna oferta..Skończyłam..Bo mi potem ktoś powie, że gadam z ofertą pracy ...
Agn25 8 Lut 2010, 20:58 odpowiedz  co do wieku wymaganego to ja bym powiedziala, ze moze chce aby taka osoba byla traktowana powaznie przez klientow, a z drugiej strony byla tez w miare odpowiedzialna (co nie zawsze sie sprawdza, znam 60 letnie osoby kompletnie nieodpowiedzialne, jak rowniez 18 latke, ktora bije na glowe wiele starszych od siebie osob), taka 20 moglaby jeszcze nie miec dokladnego obycia, poza tym jesli czeste podroze, to mogliby za nia rodzice dzwonic ;-)
Sette di Nove 9 Lut 2010, 01:10 odpowiedz  widac facet 'nie pedofil' i 'dzicinnych 'nie lubi.. hehehe..taka 25 lat to juz cos niecos wie ..umie! ../..ile lat Monica Levinski miala jak ja dopuscili w poblize Billa?.. wie ktos?/nie kaprysi...umie zamknac buzie kiedy trzeba ,hormonki juz tak nie skacza jak u mlodszych ,slady po tradziku znikly...kobieta uformowana propio :D taaaaa..mam duzo rcji,co?..pomyslalyscie sobie..ale to ja napisalam heheeh...:D.Takie jest dorosle zycie.Jeszcze jedno..jak juz pracowac ..gdzies to tylko tam GDZIE MOZNA AWANSOWC..a nie byc 'poslugaczem'asystentka to zawsze asystentka ,sekretarka ..od podawania kawy ..pomyslcie o tym..pomyslcie..jak praca to tylko tam gdzie jest AWANS..gdzie mozna zrobic kariere..a nie praca tylko dla 'golej pensji' i ktos mi bedzie mowil,ze psa nie moge miec czy dziecka urodzic.To juz lepiejmiec ambicje i samej sobie byc szefem,wlasna firme otworzyc.
Sette di Nove 9 Lut 2010, 01:10 odpowiedz  ..dziecinnych..
Sette di Nove 10 Lut 2010, 15:10 odpowiedz  Dla normalnego szefa ważne jest tylko to, jak wywiązujesz się ze swoich obowiązków służbowych. Natomiast zakompleksiony, niedojrzały czy wścibski menedżer ocenia cię na podstawie kryteriów pozamerytorycznych...Takich jak sytuacja rodzinna, wyznanie, przynależność partyjna, hobby albo orientacja seksualna. Dlatego zastanów się dwa razy, zanim w miejscu pracy odsłonisz swoje prawdziwe ja... http://praca.wp.pl/gid,11939380,kat,1013831,title,Nie-zdradzaj-kim-jes
tes,galeriazdjecie.html
listerine 11 Lut 2010, 09:44 odpowiedz  Ta oferta rzeczywiście jest mało profesjonalna. To czy mam zobowiązania rodzinne czy inne, to wyłącznie moja sprawa i o ile moje życie osobiste nie odbija się negatywnie na jakości mojej pracy, to szefowi nic do tego. Zresztą dość sceptycznie podchodzę do wszelkiego typu ofert mamager polski, włoski czy inny jakieś firmy "krzak" szuka asystenki w pełni dyspozycyjnej i bez zobowiązań, z dobrą prezencją itp. To dość jednoznacznie brzmi, po co mu ta dyspozycyjna i nie mająca zobowiązań. Jasne, że szuka kobiety do wszystkiego "przynieść, pozamiataj, zrób loda" Zresztą praca sekretarki to jedna z najbardziej niewdzięcznych i najnudniejszych chyba i za marne grosze. Dziwi mnie że osoby po studiach ze znajmością jeżyków się na to godzą. Zdecydowanie lepiej już być na swoim, być sobie samej sterem i pracować na swój rachunek a nie dla kogoś i jeszcze zycie osobiste komuś podporzadkowywać i pełną dyspozycyjność.
linn_linn 11 Lut 2010, 09:54 odpowiedz  Oczywiscie powinien napisac: poszukuje sekretarki, samotnej matki czworga dzieci, pelna dyspozycyjnosc, czeste wyjazdy.
listerine 11 Lut 2010, 10:09 odpowiedz  Chyba raczej logiczne jest, że samotna matka z czworgiem dzieci raczej się nie zgłosi na to stanowisko, chyba, że ma przy kim zostawić te dzieci, ale gotowość do częstych podróży w dzisiejszych czasach nie musi się wiązać z rezygnacją z zobowiązań rodzinnych. Śmieszą mnie takie oferty psuedomanagerów jednoosobowej firmy krzak, ktorzy potrzebują asystentki i jednocześńi niańki dla nich samych w pełni dyspozycyjnej w dzień i w nocy za psie pieniądze podporzadkująćejcej życie osobiste panu i władcy. Jak już związać się z firmą i tyrać w niestandardowych godzinach pracy bez życia osobistego to lepiej w jakimś koncernie typu Fiat czy innej większej firmie z jasną ścieżką kariery, porzadną kasą i realną szansą na awans. Ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że najlepiej być na swoim, przynajmniej to ja spijam śmietankę ze swojej pracy a nie nikt inny.
mua-mua 11 Lut 2010, 09:56 odpowiedz  lepiej jest pracowac na wlasny rachunek? w dzisiejszych czasach? polemizowalabym.
listerine 11 Lut 2010, 10:15 odpowiedz  Moim zdaniem lepiej bo pracowałam kiedyś na etacie a teraz jestem na swoim i już bym nie wróciła do statusu wyrobnika etatowego. Ale to zależy od człowieka. Niektórzy wolą cieplutkie bezpieczne choć mało intratne posadki w jakiejś budżetówce na przykład, bo nie chcą podejmować ryzyka, wychylać się i chcą, żeby ktoś nad nimi stał z batem i mówił,co mają robić.
|