iPO ROZPRAWIE O ALIMENTY Z UNO SARDO!!!!

Temat przeniesiony do archwium.
jestem jeszcze pod wplywem emocji!!!wszystkim dziewczynom zainteresowanym podaje meila [email] przeczytajcie moja historie ,w piszcie w wyszukiwarce "w zwiazku z uno italiano" chyba w katalogu inne>>>to wpis z ubieg lego jeszcze roku. odpowiem wam za pare dni bo teraz wyjezdzam z dzieckiem na wies.a póki co błagam o przetłumaczenie przysłowia "miaaałes chamie złoty róg, miles chamie czapke z piór ,zosta lci sie jeno sznur"mog lam cos pokrecic ,jeszcze rece mi sie trzesa!!chce to przeslac tatuskowi!!!plissssssss
jak dobrze że już ci sie skończyła droga sądowa. teraz możesz zacząć inną drogę- normalniejszą ... też pzeszłam 8 miesięczną rozprawę o alimenty więc rozumię potrzebę odpoczynku na wsi ..............
pzdr !
speciale ragazza di Polonia napisałem do Ciebie chętnie wysłucham Twojej historii)
Ragazza....To, jak je nazywasz "przysłowie" po przetłumaczeniu będzie kompletnie dla Włocha niezrozumiałe(dla większości Polaków zresztą też).
Inf, lubisz się taplać w czyichś brudach? Po co ci to?
i o to chodzi ,aby pogłówkował!!!!!!!ku ścisłości,dziś odbyła sie pierwsza rozprawa.sardo stawił sie z mecenas z warszawy i tłumaczem ja jestem z krakowa i równiez był obecny mó adwokat.tatuś jest oficerem wojskowym . capo biura kadr .jego zarobki to kupa kasy!!!a sedzia pytała sie o mozliwośc podniesienia o 20 e alimentów. absolutamente no -odpowiedział.bedziemy walczyć dalej!na warunki polskie sąd przyznaje 20%z dochodów ojca. tatus wysyła jedynie 6% .dodatkowo ma dochody z plantacji oliwek, oraz nie opodatkowanego wynajmu mieszkania w kurorcie nadmorskim / tu zadanie dla mnie - zgłoszenie tego faktu w odpowiednim urzedzie/ mój mecenas wnioskuje do sadu o przesłanie przez urząd skarbowy włoski wiarygodnych dochodów ojca, rozliczenia podatkowego. to był wstęp. kolejna rozprawa w pazdzierniku ,przedstawiam świadków ,kupe znajomych, ksiedza z chrztu, lekarzy itd PISZE TO WSZYSTKO DLA DZIEWCZYN BEDĄCYCH W PODOBNEJ SYTUACJI JAK JA A WIELEEE JEST TAKICH NIE DOSZŁYCH SARDYNEK. SŁUZE W WOLNEJ CHWILI POMOCA [email] tydzien mam spotkanie z moim mecenasem i zaczynamy działac. pamiętajcie sa sposoby na takich .... znajomy na lotnisku sprawdzi dobrze pana ... pa pa
To ty pisałas o tym,ze twój makaroni kazał ci przyjechac z dzieckiem do Włoch incognito?
I to tobie radziłysmy abyś wzieła dobrego adwokata i nie jechała do niego incognito z dzieckiem,zwłaszcza ze chore?Jeśli tak to dobrze,ze wziełaś do serca wszystkie rady.Jak sie chowa mała?
speciale ragazza di Polonia dobrze powiedziane że na takich są sposoby i wszystkiego i wszystkich i nie da się kupić. Pozdrawiam
DZIŚ PO TYM WYSTEPIE , BYŁAMZMUSZONA DO UMIEJĘTNEGO I SPRYTNEGO SPOSOBU UNIEMOŻLIWIENIA MU WIDZENIA GIO. SKORO W SADZIE WNIÓSŁ WNIOSEK O ZMNIEJSZENIE KWOTY KÓRA WYSYŁA , OPONIESIENIE PRZEZEMNIE KOSZTÓW JEGO PODRÓŻY , HOTELU, TŁUMACZA, ADWOKATA. OBRAZIŁAM GO WNOSZĄC POZEW PRZECIWKO NIEMU,PONOSIŁ WSZYSTKIE KOSZTY ZWIĄZANE ZGIO I KUPE INNYCH KŁAMSTW.... PAMIETAJCIE CHOCIAZ NIE MACIE ZADNYCH DOCHODÓW / NO BO IJAK PRACOWAC I WYCHOWYWAĆ MALUYKIE CHORE ,WYMAGAJĄCE SZCZEGÓLNEJ TROSKI DZIECKO ../ MÓWIMY ZE ZARABIAMY CHOCIAZ 400 ZŁ NA SWOJE POTRZEBY, LUB DOKŁADAMY NA DZIECKO GDY TEGO WYMAGA/ NP. SPRZATANIEM U ZNAJOMYCH ITP/TO ZABEZPIECZENIE NA PRZYSZŁOŚC DLA NAS PRZED WNIOSKIEM TATUSIA O PRZYZNANIE MU OPIEKI NAD DZIECKIEM BO JASNE ZE TAM JE ŁŁATWIEJ UTRZYMA. A PÓKI JESTEŚCIE W POLSCE ŻADEN SĄD NIE ODDA MU DZIECKA W PRZECIWIEŃSTWIE DO ITALII. A KAZDY FACET TAK ZROBI CHOCIAZ TYLKO PO TO ABY NAS ZGNEBIĆ!!!! PA I DOBRANOC.;]
speciale ragazza di Polonia dlatego podesłałem Ci materiały dzięki którym będziesz mogła się utrzymać w Polsce . Dobranoc)
sprawa sądowa jest w toku i wyglada KONKRETNIE ze strony koleżanki. ja mam przyznane alimenty ale ich nie widzę od kilku miesięcy po prawomocnym wyroku. podobno nasze nerwy wypuszcza się w sądzie na maksa a po rozprawie czesto nie widać tych kwot alimentów czy to 50 euro miesięcznie czy 500 euro miesięcznie. podobno pojedyńcze przypadki są gdzie na dzieci jest przesyłana kwota regularnie. niestety. a najczęsciej nigdy ich się nie widzi. a adwokaci lubia walczyć i walczą ale potem checi włocha się liczą BY BYŁO WYPŁACONE. bo prawo jakoś tak działa z tamtej strony że NIC SIE NIE DZIEJE Z UPŁYWEM MIESIECY ... mnie też Mój obarczył całymi kosztami ale to nie ma znaczenia. nie będzie się płaciło za cudzych prawomocników. nie w naszych przypadkach. gra się dopiero zaczyna ...
Mysle,ze czesto sprawy nalezy rozwiazac z glowa.Radykalnie.Kazda z nas jest ofiara czegos..Rowniez bylam mezatka,przez 7 lat i z siebie ofiary losu nie robie,choc przez wszystko przeszlam calkowicie sama(od separacji,po adwokata,ktorego musialam sama zaplacic,a do tego zostalam bez niczego ze strony bylego;przeszlam droge przez gwalty itp) I jakos sobie poradzilam...I z siebie bohaterki nie robie.Jestem dumna,ze mam "glowe i Palle" i powinnyscie nabrac go tez i wy zamiast sie uzalac,bo uzalanie i tak nic nmie da.ODWAGI!!A te co wygraly,zamiast sie chwalic,troche wspolczucia dla innych i umilnosci..:-)Pozdrawiam
moim zdaniem to nie widzę niczego co by dawało podstawe do chwalenia się. z góry widać, że te sprawy są smutne, widać że życie nie układa sie tak jakby sie chciało. dziewczyny emocjonalnie napiszą co przeżywaja. po latach osiąga się dystans do sprawy. ty go Doitka osiagnęłaś na szczęscie. mam nadzieję że znalazłaś się w dobrym zwiazku! dziewczyny w toku spraw mają " burzę mózgu ", ale raczej głośno myślą niż chwalą się ( moim zdaniem )
Droga Valentino,moj zwiazek wcale nie byl dobry(przeczytaj uwaznie).Mysle,ze 3/4 z nas cierpi przez Wlochow,ale nie zapominajmy by dac sobie sile i otuche,bo nie wszyscy sa tacy sami...Pozdrawiam
DOITKA ja zrozumiałam że już nie jesteś z twoim ex i wyraziłam nadzieję że teraz może trafił ci się lepszy zwiazek. ale nie wyraziłam tego jasno prawdopodobnie. miłosć i cierpinie sie przeplata na całej kuli ziemskiej. oczywiście że trzeba dodawac sobie sił. zagladając na tego typu tematy z góry zakładam że trzeba być pomocnym a nie dobijać osoby. bo juz i tak syt nie jest RÓŻowa ... pzdr
Droga Valentino,masz racje,nie wyrazilas sie jasno.Przepraszam.Masz duzo racji i to jest oczywiste,ze osoby w ciezkiej sytuacji nie nalezy dobijac.Ale osoby majace ciezko musza sobie dodawac sil i wierzyc w siebie.Pozdrowienia
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Inne

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia