Czy mam dobre materiały?

Temat przeniesiony do archwium.
Chciałabym uczyć się włoskiego samodzielnie, kupiłam kilka książek i zastanawia mnie, czy to, co mam starczy, zeby opanować język na poziomie podstawowym, komunikatywnym. I właśnie to pytanie kieruje do doświadczonych forumowiczów. Mam:
- REA - Włoski w 4 tygodnie
- PONS - Włoski w 3 m-ce dla początkujących
- LANGENSCHEIDT - Włoski słownictwo podstawowe
- LANGENSCHEIDT - Gramatyka włoska z ćwiczeniami (poziom podst/śr.zaaw.)

Włoski wydawnictwa REA bardzo mi się nie podoba, nauka z niego jest trudna.
Jakie jeszcze może ksiązki mi radzicie? W jaki sposób powinnam się uczyć z tych materiałów? Dziękuje z góry za rady.
Tu na forum nie preferuje sie tych wszystkich Włoskich w 4tyg itp hehe :) no ale książka z ćw. jest chyba OK :) Ja akurat mam drogi podręcznik(wyd. La Monnier,"Qui Italia, ok 120zł)i ucze się w szkole, więc nie wiem co Ci poradzić. Na lekcjach zaczynaliśmy od najprostszych pytań typu "jak masz na imie?", "czym sie zajmujesz?", "gdzie mieszkasz?" oraz od nauki rodzajników. Stopniowo doszliśmy przez odmiane czasowników do czasu przeszłego - passato prossimo. No i rok szkolny dobiegł końca :) Powodzenia w nauce, tutaj zawsze ktoś Ci pomoże, więc jak będziesz miała z czymś problem to śmiało pisz :) Pozdrawiam.
Ja się uczyłam z książki "Włoski w 3 miesiące" Ponsa, zaczęłam od kursu dla początkujących. Polecam. Widzę już efekty:) Zabieram się właśnie za drugą część kursu: dla średnio zaawansowanych. Życzę wytrwałości i powodzenia w nauce.
Ja też uczę się włoskiego samodzielnie! Zaczęłam od "Język włoski w 30 dni" z płytą i kasetą Langenscheidt. Każda lekcja zawiara dialog, część gramatyczną, ćwiczonka, wzmiankę o kulturze włoskiej, słowniczek... Dialogi są zabawne, więc łatwo przyswoić nowe słowka :) Myślę, że jest to dobry materiał jak na obycie się z podstawowym słownictwem dotyczącym dnia codziennego. Tak więc u mnie to wygląda tak: "Język włoski w 30 dni" + Słownik włosko-polski/polsko-włoski + zeszyt do notatek i długopis + www.wloski.ang.pl = nauka języka włoskiego :) No i obowiązkowo włoska nutka w tle i... czuję się włosko :) Nie znam żadnego włocha/włoszki, nie znam nikogo kto mieszka we Włoszech, byłam tam zaledwie raz, ale... uwielbiam ten kraj, język i chyba wszystko co włoskie, więc jakoś trzeba sobie radzić :) Sama chętnie zaciągnę wszelkich rad! Gorąco pozdrawaim!
Dziękuje za komentarze i oczywiście proszę o więcej :) Ja niestety w szkole nie mam włoskiego, a bardzo chciałabym się go nauczyć. Mieszkam w małym mieście, gdzie nie ma nauczycieli ani kursów włoskiego, więc muszę sobie radzić sama :(
Nic sie nie martw, wystarczy tylko chcieć! Ta stronka jest bardzo pomocna i potrafi mobilizować do nauki! A raczej ludzie ją odwiedzający:) Co jak co, służe swoją początkującą pomocą :)
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Pomoc językowa

 »

Życie, praca, nauka